Zrozumieć tokenizację: model DTCC a model bezpośredniej własności
Oryginalny tytuł artykułu: DTCC Isn't Tokenizing Shares, Here is What's Actually Changing
Autor oryginalnego artykułu: @ingalvarezsol
Tłumaczenie: Peggy, BlockBeats
Uwaga redakcji: „Tokenizacja” promowana przez DTCC nie polega na umieszczaniu akcji na blockchainie, lecz na cyfrowej modernizacji uprawnień do papierów wartościowych, której głównym celem jest zwiększenie wydajności i możliwości rozliczeniowych istniejącego systemu rynkowego. Równolegle do tego istnieje bardziej radykalna ścieżka, która obejmuje tokenizację samej własności akcji, przekształcając samodzielne przechowywanie (self-custody) i komponowalność on-chain.
Te dwa modele nie wykluczają się wzajemnie, lecz służą odpowiednio stabilnej skalowalności i innowacjom funkcjonalnym. Niniejszy artykuł ma na celu wyjaśnienie tej różnicy i wskazanie, że prawdziwa zmiana nie polega na tym, kto kogo zastąpi, ale na tym, że inwestorzy zyskują prawo wyboru różnych modeli własności.
Poniżej znajduje się pełny tekst:
Wstęp: Tokenizacja, ale nie tak, jak myślisz
Depository Trust & Clearing Corporation (DTCC) otrzymała list o braku sprzeciwu (no-action letter) od amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), co pozwala jej rozpocząć tokenizację własnej infrastruktury papierów wartościowych. Oznacza to znaczącą modernizację „podstawowej hydrauliki” amerykańskich rynków kapitałowych: DTCC posiada około 99 bilionów dolarów w aktywach papierów wartościowych i obsługuje wolumeny transakcji rzędu dziesiątek bilionów dolarów rocznie.
Jednak reakcja rynku na tę wiadomość ujawniła wyraźną lukę między oczekiwaniami a rzeczywistością. To, co zostało stokenizowane, to nie „akcje”, lecz uprawnienia do papierów wartościowych, a ta różnica determinuje naturę prawie wszystkich kolejnych pytań.
Obecna dyskusja wokół „stokenizowanych papierów wartościowych” nie dotyczy jednej przyszłości, która powszechnie nadchodzi, lecz raczej dwóch różnych modeli pojawiających się jednocześnie na różnych poziomach: jednego, który przekształca posiadanie i przenoszenie papierów wartościowych w ramach istniejącego systemu własności pośredniej, oraz drugiego, który fundamentalnie zmienia to, co oznacza „posiadanie akcji”.
Uwaga: Dla ułatwienia wyrażania się, poniższy tekst nie będzie już rozróżniał spółki zależnej DTCC, DTC (Depository Trust Company), od jej spółki macierzystej DTCC.
Jak obecnie działa własność papierów wartościowych
Na amerykańskich rynkach publicznych inwestorzy nie posiadają akcji bezpośrednio od spółek emitujących. Własność akcji jest utrzymywana w łańcuchu wielu pośredników.
Na najniższym poziomie znajduje się rejestr akcjonariuszy emitenta, zazwyczaj prowadzony przez agenta transferowego. W przypadku prawie wszystkich akcji notowanych na giełdzie, rejestr ten zazwyczaj zawiera tylko jedno nazwisko: Cede & Co., wyznaczonego przez DTCC nominalnego posiadacza. Ma to na celu uniknięcie konieczności prowadzenia przez emitenta rejestrów milionów indywidualnych akcjonariuszy.
Poziom wyżej znajduje się sama DTCC. Centralnie przechowuje ona te akcje w procesie zwanym unieruchomieniem (immobilization). Bezpośredni uczestnicy DTCC są znani jako brokerzy rozliczeniowi, reprezentujący brokerów detalicznych obsługujących klientów końcowych, odpowiedzialni za przechowywanie i rozliczenia. DTCC rejestruje w systemie: do ilu akcji każda ze stron jest uprawniona.
Na najwyższym poziomie znajduje się sam inwestor. Inwestor nie posiada konkretnych, możliwych do zidentyfikowania akcji, lecz posiada prawnie chronione uprawnienie do papierów wartościowych — swoje roszczenie wobec brokera; a broker z kolei posiada odpowiednie uprawnienie w systemie DTCC za pośrednictwem brokera rozliczeniowego.
To, co zostało tym razem stokenizowane, to te „uprawnienia” w systemie DTCC, a nie same akcje.
Ta modernizacja może rzeczywiście poprawić wydajność systemu, ale nie może rozwiązać fundamentalnych ograniczeń nieodłącznie związanych z wielowarstwową strukturą pośredników.

DTCC tokenizuje „roszczenia własnościowe”, podczas gdy modele bezpośredniej tokenizacji modelują „same akcje”. Oba są określane mianem „tokenizacji”, ale rozwiązują zupełnie inne problemy.
Dlaczego warto modernizować?
Amerykański system papierów wartościowych sam w sobie jest dość solidny, ale jego architektura nadal ma wyraźne ograniczenia. Rozliczenia opierają się na procesach z opóźnieniami czasowymi i ograniczeniami godzin pracy; działania korporacyjne (takie jak dywidendy, podziały akcji) i uzgadnianie danych są nadal głównie wykonywane poprzez przetwarzanie komunikatów wsadowych, a nie współdzielony stan. Własność jest zagnieżdżona w złożonej sieci pośredników — każda warstwa ma własny cykl modernizacji technologicznej — co oznacza, że realizacja przepływów pracy w czasie rzeczywistym jest prawie niemożliwa bez jednoczesnego wdrożenia wszystkich warstw, przy czym DTCC jest kluczowym „strażnikiem” w tym systemie.
Te wybory projektowe prowadzą również do nieefektywności kapitałowych. Wydłużone okresy rozliczeniowe wymagają miliardów w collateral między transakcją a ostatecznym rozliczeniem w celu zarządzania ryzykiem. Te schematy optymalizacji zostały pierwotnie zaprojektowane dla świata „powolnego i kosztownego transferu kapitału”.
Jeśli cykl rozliczeniowy zostanie skrócony lub dla dobrowolnych uczestników zostanie osiągnięte natychmiastowe rozliczenie, wymagana skala kapitału znacznie się zmniejszy, koszty odpowiednio spadną, a konkurencja rynkowa się zintensyfikuje.
Część tej poprawy wydajności można osiągnąć poprzez modernizację istniejącej infrastruktury; jednak niektóre aspekty — zwłaszcza te związane z bezpośrednią własnością i możliwością szybszej iteracji innowacji — wymagają zupełnie nowego modelu.
Tokenizacja istniejących systemów (model DTCC)
W ścieżce DTCC bazowe papiery wartościowe pozostają w scentralizowanym stanie powierniczym i nadal są zarejestrowane pod Cede & Co. To, co naprawdę się zmienia, to wyrażenie zapisów własności: te „udziały”, które pierwotnie istniały tylko w zastrzeżonym ledger, są wyposażone w token „cyfrowego bliźniaka” istniejący na zatwierdzonym blockchainie.
Znaczenie tego faktu polega na tym, że bez zakłócania obecnej struktury rynku osiąga się modernizację. DTCC może wprowadzić transfery akcji 24/7 między uczestniczącymi instytucjami, obniżyć koszty uzgadniania danych i stopniowo kierować te akcje w stronę szybszej płynności zabezpieczeń i zautomatyzowanej ewolucji przepływu pracy, zachowując jednocześnie zalety wydajności systemów scentralizowanych, takich jak rozliczenia netto.

Dzięki wielostronnym rozliczeniom netto, całkowita aktywność transakcyjna opiewająca na biliony dolarów może zostać skompresowana do ostatecznej kwoty rozliczenia wynoszącej tylko setki miliardów dolarów. Ta wydajność stanowi rdzeń dzisiejszej struktury rynku, nawet gdy stopniowo pojawiają się nowe modele własności.
Jednak granice tego systemu są celowo wyznaczone. Te tokeny nie czynią posiadaczy bezpośrednimi akcjonariuszami spółki. Pozostają one autoryzowanymi, odwołalnymi prawami do roszczeń istniejącymi w ramach tych samych ram prawnych: nie mogą stać się swobodnie komponowalnym zabezpieczeniem w DeFi, nie mogą ominąć instytucji uczestniczących w DTC i nie zmienią rejestru akcjonariuszy emitenta.
Krótko mówiąc, to podejście optymalizuje nasz istniejący system, w pełni zachowując istniejące struktury pośredników i ich zalety w zakresie wydajności.
Tokenizacja „samej własności” (model bezpośredni)
Drugi model zaczyna się tam, gdzie model DTCC nie może dotrzeć: tokenizuje same akcje. Własność jest bezpośrednio rejestrowana w rejestrze akcjonariuszy emitenta i utrzymywana przez agenta transferowego. Kiedy dochodzi do transferów token, akcjonariusz w rejestrze odpowiednio się zmienia, a Cede & Co. nie znajduje się już w łańcuchu własności.
To odblokowuje szereg możliwości, które są strukturalnie niemożliwe w modelu DTCC: samodzielne przechowywanie, bezpośrednie relacje między inwestorami a emitentami, transfery peer-to-peer oraz programowalność i komponowalność w połączeniu z infrastrukturą finansową on-chain — w tym collateralization, pożyczki i wiele jeszcze niewymyślonych nowych struktur finansowych.
Ten wzorzec nie jest jedynie teoretyczny. Akcjonariusze Galaxy Digital mogą już tokenizować swoje udziały poprzez Superstate i przechowywać je on-chain, co jest bezpośrednio odzwierciedlone w tabeli kapitalizacji emitenta. Do początku 2026 roku Securitize również zaoferuje podobne możliwości i wprowadzi handel 24/7 wspierany przez zgodne z przepisami systemy brokerskie.
Oczywiście kompromisy tego modelu są równie realne. Po odłączeniu od systemu pośredniego przechowywania płynność będzie miała tendencję do fragmentacji, a wydajność wielostronnych rozliczeń netto zniknie; usługi brokerskie, takie jak depozyty zabezpieczające i pożyczki, muszą zostać przeprojektowane; ryzyko operacyjne będzie w większym stopniu przenosić się na samych posiadaczy, a nie na pośredników.
Jednak to właśnie sprawczość wynikająca z bezpośredniej własności pozwala inwestorom aktywnie wybierać, czy zaakceptować te kompromisy, zamiast biernie je dziedziczyć. W ramach DTCC ta przestrzeń na wybór prawie nie istnieje — ponieważ każda innowacja dotycząca „własności” musi przejść przez warstwy zarządzania, operacji i regulacji.

Istnieje kluczowa różnica między tymi dwoma modelami. Model DTCC jest znacznie silniejszy pod względem kompatybilności i skalowalności z istniejącym systemem, podczas gdy model bezpośredniej własności otwiera większą przestrzeń na innowacje, takie jak samodzielne przechowywanie.
Dlaczego (tymczasowo) nie są to konkurujące wizje
Model DTCC i model bezpośredniej własności nie są konkurującymi ścieżkami; rozwiązują różne problemy.
Ścieżka DTCC obejmuje modernizację istniejącego systemu pośredniego przechowywania, zachowując kluczowe zalety, takie jak rozliczenia netto, koncentracja płynności i stabilność systemowa. Celuje w uczestników instytucjonalnych, którzy wymagają skalowalności operacyjnej, ostateczności rozliczeń i ciągłości regulacyjnej.
Model bezpośredniej własności zaspokaja inny zestaw potrzeb: samodzielne przechowywanie, programowalne aktywa i komponowalność on-chain. Służy inwestorom i emitentom, którzy poszukują zupełnie nowych funkcjonalności, a nie tylko „bardziej wydajnego rurociągu”.
Nawet jeśli bezpośrednia własność może w przyszłości przekształcić strukturę rynku, ta transformacja jest nieuchronnie procesem wieloletnim, który musi postępować synchronicznie w technologii, regulacjach i migracji płynności; nie może wydarzyć się szybko. Zasady rozliczeń, zachowanie emitentów, gotowość uczestników i globalna interoperacyjność, między innymi, postępują znacznie wolniej niż sama technologia.
Dlatego bardziej realistyczną perspektywą jest współistnienie: z jednej strony modernizacja infrastruktury, a z drugiej innowacje na poziomie własności. Dziś żadna ze stron nie może zastąpić drugiej w wypełnianiu swojej misji.
Co to oznacza dla różnych uczestników rynku
Te dwie ścieżki tokenizacji mają różny wpływ na różne poziomy uczestników rynku.
Inwestorzy detaliczni
Dla użytkowników detalicznych modernizacja przez DTCC jest prawie niezauważalna. Brokerzy detaliczni od dawna chronią użytkowników przed większością tarć (takich jak akcje ułamkowe, natychmiastowa siła nabywcza, handel w weekendy), a te doświadczenia będą nadal zapewniane przez brokerów.
To, co naprawdę przynosi zmianę, to model bezpośredniej własności: samodzielne przechowywanie, transfery peer-to-peer, natychmiastowe rozliczenie i możliwość wykorzystania akcji jako zabezpieczenia on-chain. Dziś handel akcjami zaczął już pojawiać się na niektórych platformach i portfelach, ale większość implementacji nadal opiera się na formie „opakowania/mapowania”. W przyszłości te tokeny mogą bezpośrednio reprezentować rzeczywiste akcje w rejestrze, a nie warstwę syntetyczną.
Inwestorzy instytucjonalni
Instytucje będą największymi beneficjentami tokenizacji DTCC. Ich operacje w dużej mierze opierają się na przepływie zabezpieczeń, pożyczkach papierów wartościowych, przepływach funduszy ETF i wielostronnym uzgadnianiu danych — obszarach, w których stokenizowane „udziały” mogą znacząco obniżyć koszty operacyjne i poprawić szybkość.
Bezpośrednia własność jest bardziej atrakcyjna dla niektórych instytucji, zwłaszcza oportunistycznych firm handlowych poszukujących programowalnego zabezpieczenia i korzyści rozliczeniowych. Jednak ze względu na fragmentację płynności, szersza adopcja będzie stopniowo rozwijać się od obrzeży rynku.
Brokerzy i instytucje rozliczeniowe
Brokerzy znajdują się w centrum transformacji. W modelu DTCC ich rola jest jeszcze bardziej wzmocniona, ale innowacje zbiegają się w ich stronę: brokerzy rozliczeniowi, którzy jako pierwsi przyjmą stokenizowaną własność, mogą stworzyć różnicowanie, podczas gdy pionowo zintegrowane instytucje mogą bezpośrednio budować nowe produkty.
W modelu bezpośredniej własności brokerzy nie są „usuwani”, lecz przekształcani. Licencjonowanie i zgodność z przepisami są nadal konieczne, ale pojawi się grupa natywnych pośredników on-chain, konkurujących z tradycyjnymi instytucjami o użytkowników, którzy cenią funkcje bezpośredniej własności.
Wniosek: Prawdziwym zwycięzcą jest „wybór”
Przyszłość stokenizowanych papierów wartościowych nie leży w zwycięstwie jednego modelu, ale w tym, jak te dwa modele ewoluują równolegle i wchodzą ze sobą w interakcje.
Tokenizacja udziałów będzie nadal modernizować rdzeń rynków publicznych; bezpośrednia własność będzie rosła na obrzeżach, gdzie programowalność, samodzielne przechowywanie i nowe struktury finansowe są wysoko cenione. Przejście między nimi stanie się coraz bardziej płynne.
Efektem końcowym jest szerszy interfejs rynkowy: zarówno istniejące szyny stają się szybsze i tańsze, jak i tworzone są nowe szyny dla zachowań, których istniejący system nie może obsłużyć. Obie ścieżki będą miały zwycięzców i przegranych, ale dopóki istnieje ścieżka bezpośredniej własności, inwestor jest ostatecznym zwycięzcą — zyskując lepszą infrastrukturę dzięki konkurencji i możliwość swobodnego wyboru między różnymi trybami.
Możesz również polubić

I’m sorry, but I don’t have access to the original…
I’m sorry, but I don’t have access to the original article content from the link you provided. Therefore,…

SaaS Churn | Rewire Daily News

W tym roku może nie być obniżki stóp procentowych

Raport CoinGecko dotyczący rynku spot: Przegląd 12 głównych rynków spotowych giełd centralnych (CEX) – jedynie 32% nowych tokenów osiąga wyniki lepsze od ceny z oferty IEO

Nawet przy strzelaninie za kratkami, dlaczego amerykańskie małe miasteczka sprzeciwiają się centrom danych sztucznej inteligencji?

Artykuł „Hyperliquid” o dziesięciu tysiącach znaków: Historia Jeffreya i jego wartej miliard dolarów kopalni złota

Atlético Madryt – FC Barcelona: 90 minut, by zniweczyć marzenie albo zapisać się w historii
Rewanżowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Atlético Madryt a FC Barceloną to starcie o być albo nie być. Pełne składy Atlético Madryt – FC Barcelona, statystyki, przebieg meczu – a także: kto zawiódł, a kto zwyciężył.

Niebo jest granicą: Noszenie tylko jednego stroju, samodzielne strzyżenie włosów i przekazywanie miliardów nieznajomym — historia powstania Hyperliquid

Instytucje finansowane przez chińskich inwestorów wycofują się z rynku stablecoinów w Hongkongu

Poranny raport | W zeszłym tygodniu firma Strategy zainwestowała 1 mld dolarów w celu zwiększenia swoich zasobów bitcoinów; Aave zatwierdziło wniosek o dotację w wysokości 25 mln dolarów; serwis Coinone został zamknięty i ukarany grzywną za naruszenie obo

Znalazłem „meme coin”, którego wartość poszybowała w górę w ciągu zaledwie kilku dni. Jakieś wskazówki?

TAO to Elon Musk, który zainwestował w OpenAI, a Subnet to Sam Altman

Era "masowej dystrybucji monet" na publicznych łańcuchach dobiega końca

50-krotny wzrost wartości, a wartość rynkowa przekracza 10 miliardów dolarów – dlaczego więc RaveDAO?

Z powietrza wyemitowano 1 miliard tokenów DOT, ale haker zarobił jedynie 230 000 dolarów

Kiedy skończy się wojna po blokadzie Cieśniny Ormuz?

Zanim zaczniesz korzystać z „zachodniego WeChat” Muska, X Chat, musisz zrozumieć te trzy pytania.
X Chat będzie dostępny do pobrania w App Store w ten piątek. Media już opisały listę funkcji, w tym wiadomości, które same się niszczą, zapobieganie robieniu zrzutów ekranu, czaty grupowe dla 481 osób, integracja z Grok i rejestracja bez numeru telefonu, co stawia go w pozycji „zachodniego WeChat”. Jednak są trzy pytania, które niemal nie zostały poruszone w żadnym raporcie.
Na oficjalnej stronie pomocy X nadal wiszą słowa: „Jeśli złośliwi pracownicy lub sam X spowodują ujawnienie zaszyfrowanych rozmów w wyniku procesów prawnych, zarówno nadawca, jak i odbiorca będą całkowicie nieświadomi.”
Nie. Różnica polega na tym, gdzie przechowywane są klucze.
W przypadku szyfrowania typu end-to-end w Signal, klucze nigdy nie opuszczają Pańskiego urządzenia. X, sąd ani żadna inna strona zewnętrzna nie przechowuje Państwa kluczy. Serwery Signal nie mają możliwości odszyfrowania Państwa wiadomości; nawet gdyby zostały wezwane do sądu, mogłyby jedynie dostarczyć znaczniki czasowe rejestracji i ostatnie czasy połączenia, jak wynika z dotychczasowych zapisów z wezwań do sądu.
X Chat używa Juicebox protokół. Rozwiązanie to dzieli klucz na trzy części, z których każda jest przechowywana na trzech serwerach obsługiwanych przez X. Podczas odzyskiwania klucza za pomocą kodu PIN system pobiera te trzy fragmenty z serwerów X i łączy je ponownie. Bez względu na to, jak skomplikowany jest kod PIN, X jest faktycznym opiekunem klucza, a nie użytkownikiem.
Oto techniczne podstawy „zdania ze strony pomocy”: ponieważ klucz znajduje się na serwerach X, X ma możliwość reagowania na procesy prawne bez wiedzy użytkownika. Signal nie ma takiej możliwości, nie z powodu polityki, ale dlatego, że po prostu nie ma klucza.
Poniższy wykres porównuje mechanizmy bezpieczeństwa Signal, WhatsApp, Telegram i X Chat w sześciu wymiarach. X Chat jest jedynym z czterech, w którym platforma przechowuje klucz i jedynym bez do przodu poufności.
Znaczenie do przodu poufności polega na tym, że nawet jeśli klucz zostanie naruszony w pewnym momencie, historyczne wiadomości nie mogą zostać odszyfrowane, ponieważ każda wiadomość ma unikalny klucz. Protokół Double Ratchet firmy Signal automatycznie aktualizuje klucz po każdej wiadomości, co jest mechanizmem brakującym w X Chat.
Po przeanalizowaniu architektury X Chat w czerwcu 2025 roku, profesor kryptologii z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, Matthew Green, skomentował: „Jeśli oceniamy XChat jako system szyfrowania end-to-end, wydaje się, że jest to dość poważna luka w zabezpieczeniach”. Później dodał: „Nie ufałbym temu bardziej niż obecnym niezaszyfrowanym wiadomościom bezpośrednim”.
Według raportu TechCrunch z września 2025 roku, do momentu uruchomienia w kwietniu 2026 roku, architektura ta nie uległa żadnym zmianom.
9 lutego 2026 roku Musk obiecał, że przed uruchomieniem X Chat przeprowadzi rygorystyczne testy bezpieczeństwa i udostępni cały kod jako open source.
Od daty premiery 17 kwietnia nie przeprowadzono niezależnego audytu przez stronę trzecią, nie ma oficjalnego repozytorium kodu na GitHub, etykieta prywatności w App Store ujawnia, że X Chat zbiera pięć lub więcej kategorii danych, w tym lokalizację, dane kontaktowe i historię wyszukiwania, co bezpośrednio przeczy twierdzeniu marketingowemu „Brak reklam, brak śledzenia”.
Nie jest to ciągłe monitorowanie, ale wyraźny punkt dostępu.
W przypadku każdej wiadomości w X Chat użytkownicy mogą długo przytrzymać i wybrać „Zapytaj Groka”. Po kliknięciu tego przycisku wiadomość jest przesyłana do Grok w postaci zwykłego tekstu, przechodząc z zaszyfrowanej do niezaszyfrowanej na tym etapie.
Ten projekt nie jest luką w zabezpieczeniach, lecz funkcją. Jednak X Chat's polityka prywatności Nie informuje, czy te dane w postaci zwykłego tekstu zostaną wykorzystane do szkolenia modelu Grok, ani czy Grok będzie przechowywać treść tej rozmowy. Aktywnie klikając „Zapytaj Grok”, użytkownicy dobrowolnie usuwają ochronę szyfrowania tej wiadomości.
Istnieje również problem strukturalny: Jak szybko ten przycisk zmieni się z „opcjonalnej funkcji” w „domyślny nawyk”? Im wyższa jakość odpowiedzi Groka, tym częściej użytkownicy będą się na nim opierać, co doprowadzi do zwiększenia proporcji wiadomości wychodzących poza ochronę szyfrowania. Rzeczywista siła szyfrowania X Chat w dłuższej perspektywie zależy nie tylko od projektu protokołu Juicebox, ale także od częstotliwości klikania przez użytkowników przycisku „Zapytaj Groka”.
Początna wersja X Chata obsługuje tylko system iOS, a wersja na Androida jest po prostu oznaczona jako „Wkrótce”, bez podania terminu.
Na globalnym rynku smartfonów Android zajmuje około 73%, podczas gdy iOS zajmuje około 27% (IDC/Statista, 2025). Spośród 3,14 miliarda aktywnych użytkowników WhatsAppa, 73% korzysta z systemu Android (według Demand Sage). W Indiach WhatsApp obejmuje 854 miliony użytkowników, przy ponad 95% penetracji Androida. W Brazylii jest 148 milionów użytkowników, z czego 81% korzysta z Androida, a w Indonezji jest 112 milionów użytkowników, z czego 87% korzysta z Androida.
Dominacja WhatsApp na globalnym rynku komunikacji opiera się na systemie Android. Signal, z miesięczną bazą aktywnych użytkowników wynoszącą około 85 milionów, również polega głównie na użytkownikach dbających o prywatność w krajach zdominowanych przez Androida.
X Chat ominął to pole bitwy, co może mieć dwa możliwe wyjaśnienia. Jedno z nich to długi techniczny; X Chat jest zbudowany w oparciu o Rust, a osiągnięcie obsługi wielu platform nie jest łatwe, więc priorytetowe traktowanie iOS może być ograniczeniem inżynieryjnym. Drugie to wybór strategiczny; skoro iOS ma prawie 55% udziału w rynku w Stanach Zjednoczonych, a główna baza użytkowników X znajduje się w USA, priorytetowe traktowanie iOS oznacza skupienie się na swojej głównej bazie użytkowników, zamiast angażowania się w bezpośrednią konkurencję z rynkami wschodzącymi zdominowanymi przez Androida i WhatsApp.
Te dwie interpretacje nie wykluczają się wzajemnie i prowadzą do tego samego wyniku: X Chat zadebiutował, dobrowolnie rezygnując z 73% globalnej bazy użytkowników smartfonów.
Sprawa ta została opisana przez niektórych: X Chat, wraz z X Money i Grok, tworzy trójkę, która tworzy zamknięty system danych równoległy do istniejącej infrastruktury, podobny w koncepcji do ekosystemu WeChat. Ta ocena nie jest nowa, ale wraz z uruchomieniem X Chat warto ponownie przyjrzeć się schematowi.
X Chat generuje komunikację metadane, w tym informacje o tym, kto z kim rozmawia, jak długo i jak często. Te dane trafiają do systemu tożsamości X. Część treści wiadomości przechodzi przez funkcję Ask Grok i wchodzi w łańcuch przetwarzania Grok. Transakcje finansowe obsługuje X Money: zewnętrzne publiczne testy zostały zakończone w marcu, a w kwietniu system został udostępniony publicznie, umożliwiając przelewy peer-to-peer w walucie fiducjarnej za pośrednictwem Visa Direct. Starszy członek zarządu Fireblocks potwierdził plany dotyczące kryptowaluta Płatności mają ruszyć pod koniec roku, obecnie posiadamy licencje na przekazywanie pieniędzy w ponad 40 stanach USA.
Każda funkcja WeChat działa w ramach chińskich ram regulacyjnych. System Muska działa w ramach zachodnich ram regulacyjnych, ale pełni również funkcję szefa Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE). To nie jest replika WeChat; to rekonstrukcja tej samej logiki w innych warunkach politycznych.
Różnica polega na tym, że WeChat nigdy nie twierdził wyraźnie, że jest „szyfrowany end-to-end” w swoim głównym interfejsie, podczas gdy X Chat tak. „Szyfrowanie typu end-to-end” w percepcji użytkownika oznacza, że nikt, nawet platforma, nie może zobaczyć wiadomości użytkownika. Projekt architektoniczny X Chat nie spełnia tego oczekiwania użytkownika, ale używa tego terminu.
X Chat konsoliduje trzy linie danych „kim jest ta osoba, z kim rozmawia i skąd pochodzą i dokąd trafiają jej pieniądze” w rękach jednej firmy.
Zdaniem autora strony pomocy, zdanie nigdy nie było tylko techniczną instrukcją.

Jak "on-chain" przekształcić nową wersję Beta Noise'a?<1>
I’m sorry, but I don’t have access to the original…
I’m sorry, but I don’t have access to the original article content from the link you provided. Therefore,…
